TŁUSTY CZWARTEK

Wielki Post jest dla każdego katolika okresem wyrzeczeń i refleksji. Zamiast hucznych zabaw i obfitych posiłków powinniśmy się w spokoju przygotować na przeżywanie wydarzeń, które stanowią fundament naszej wiary, czyli ukrzyżowania Chrystusa i jego zmartwychwstania. Przed długim odpoczynkiem od ucztowania, należy jednak najeść się na zapas. Ostatnią okazją do bezkarnego obżarstwa jest tak zwany tłusty czwartek. Dzień ten wypada w ostatni czwartek przed Wielkim Postem, w związku z czym jest świętem ruchomym, a data zależna jest od dni, w jakich obchodzi się Wielkanoc.

Jaka jest historia tego święta i jakie zwyczaje są z nim związane?

Mało kto z nas zna historię tłustego czwartku i kojarzony jest on przede wszystkim z pączkami. Tymczasem tradycja jest dość zaskakująca i wywodzi się sprzed sześciuset lat. Początkowo dniem objadania się wcale nie był czwartek, ale najczęściej wtorek (ostatki), a zamiast pączków jedzono najczęściej słoninę, boczek i wiele rodzajów mięsa. W XVIII wieku zaczął zmieniać się jadłospis, a pełnotłuste potrawy powoli były zastępowane pączkami, faworkami i plackami różnego typu. Do kulinarnych ciekawostek należy dawny zwyczaj, kiedy tłustoczwartkowa moda kulinarna zmieniała się i podążała w dziwnych kierunkach. Popularnością cieszyły się bowiem pączki, ale… nadziewane słoniną, mięsem i boczkiem.

Tłusty czwartek obecnie

Głównym motywem przewodnim jest wszak możliwość objadania się, a symbolem są wspomniane pączki i faworki. Zarówno jedne jak i drugie oferowane są w dużych ilościach i różnych formach przez piekarnie i cukiernie. Wśród Polaków dominuje jednak pogląd, że najsmaczniejsze są te wypiekane w domowych warunkach. Do popularnych wypieków, którymi raczą się Polacy, należą rurki z kremem a także drożdżówki.

Po co jeść pączki oprócz tego, że są one przepyszne? Przede wszystkim dlatego, że istnieje pewien przesąd zmuszający nas do zachowania tej tradycji. Otóż jeśli w tłusty czwartek nie zje się ani jednego pączka, w kolejnych miesiącach nic nie będzie się udawało.

Tłusty czwartek podbija świat

Dzień ten jest jednym z najdłużej propagowanych i najciekawszych świąt, w związku z tym znalazł naśladowców na świecie. Polacy mieszkający w Stanach Zjednoczonych rozpropagowali polskie smakołyki na tyle, że w Chicago obchodzony jest „Pączki Day”. Tradycja trafiła również do Izraela, gdzie zamiast pączków mamy… pontshkes. Tradycje tłustego czwartku wraz z setkami tysięcy emigrantów z Polski zagościły również na Wyspach Brytyjskich.