Obłóczyny Ministrantów
21 czerwca 2018
LIST KATOLICKIEGO KSIĘDZA DO DZIENNIKARZA NEW YORK TIMES’A
18 listopada 2018
Pokaż wszystko

Wakacje SALOSu i LSO

W sobotę, 30 czerwca, grupa dzieci i młodzieży związana z Salosem i ministranci wyjechała na wspólne wakacje do Salezjańskiego Ośrodka Wypoczynkowego w Kaczorach koło Ostródy. Przejazd odbył się sprawnie a na miejscu zostaliśmy zakwaterowani. Była jeszcze okazja do zapoznania się z terenem i szybkie odwiedziny w Ostródzie. W niedzielę uczestniczyliśmy we Mszy świętej, pływaliśmy na rowerach wodnych, druga grupa odwiedziła Ostródę a chętni grali w piłkę nożną na ośrodkowym boisku.

W poniedziałek odbył się profesjonalny trening na orliku w Ostródzie, a po obiedzie ministranci udali się do Gietrzwałdu do Sanktuarium Matki Bożej a Salos do pobliskiej kręgielni. Pogoda jest raczej taka sobie. Czekamy na słońce.

We wtorek pogoda się poprawiła. Popłynęliśmy statkiem po Kanale Elbląskim. Popłynęliśmy to właściwie za dużo powiedziane. Raczej pojechaliśmy statkiem po torach. Dosyć ciekawe doświadczenie, szczególnie, gdy kapitan wytłumaczył nam, że cały mechanizm napędzany jest kołem podsiębiernym zasięrzutnym. Po obiedzie Salos miał trening sportowy a ministranci grali w kręgle. Ciągle czekamy na piękną pogodę.

Czekaliśmy na piękną pogodę i się doczekaliśmy. W środę od rana zaświeciło piękne słoneczko i zrobiło się ciepło. Oczywiście wykorzystaliśmy tę okazję: były kajaki, był trening piłkarski i była kąpiel w jeziorze. Wielką atrakcją dla wszystkich jest także łowienie ryb razem z panem Krzysztofem.

Czwartek obfitował w wydarzenia, ale nie obfitował w zdjęcia. Najpierw był turniej piłki nożnej na orliku. Później był turniej w piłkarzyki w salezjańskim oratorium w Ostródzie. Po obiedzie były rowery wodne i kąpiel w jeziorze. Następnie Msza święta z racji Pierwszego Czwartku Miesiąca w której uczestniczyli nasi ministranci oraz ministranci z salezjańskiej parafii w Sosnowcu, którzy także wypoczywają w tym ośrodku. Na zakończenie dnia było pieczenie kiełbaski na ognisku i wspólne modlitwy wieczorne. Jutro jedziemy na Grunwald.

W piątek zorganizowaliśmy wyprawę na pola pod Grunwaldem. Przypominamy, że na tych polach, 15 lipca 1410 roku, odbyła się największa bitwa ówczesnej Europy. Zanim jednak dotarliśmy na miejsce docelowe to najpierw odwiedziliśmy hutę szkła artystycznego w Olsztynku. Mieliśmy okazję zobaczyć jak kilkoma sprawnymi ruchami fachowej ręki można zrobić szklane cudeńka. Ponieważ mieliśmy trochę czasu w zapasie to szybkim krokiem zwiedziliśmy pobliski skansen budownictwa ludowego. Po przyjeździe na pola podgrunwaldzkie dokonaliśmy inspekcji przygotowań związanych z tegoroczną bitwą z Krzyżakami. Przegląd naszej reprezentacji narodowej wykazał, że jest wielka szansa na tegoroczną, ponowną, wygraną Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Polskiej (prostymi słowami mówiąc: znowu wygramy z Krzyżakami). Po powrocie do ośrodka znowu były nudy, to znaczy kąpiel w jeziorze i gra w piłkę nożną. Jutro wracamy do domu.

I to było na tyle. Ciąg dalszy nie nastąpi!!!

Komentarze są wyłączone.