XIX MINISTRANCKIE ŚWIĘTO DOMINIKA SAVIO
4 maja 2012
PIERWSZA KOMUNIA ŚWIĘTA__ 13 maja 2012
16 maja 2012
Pokaż wszystko

Parafialna PIELGRZYMKA DO WILNA 10-13 maja 2012

Maj,ciepły czy zimny od dzieciństwa kojarzy mi się z Dniem Matki, kolorowymi tulipanami, pachnącym bzem, piwoniami.

W ubiegłym tygodniu udało mi się chwalić Matkę wszystkich Matek pielgrzymując w 20 osobowej grupie, wśród łąk umajonych, dolin zielonych na trasie od Gietrzwałdu przez Różanystok do Wilna. Prowadził nas Salezjanin, ks.Przemek Pawelski.  FOTO

Odwiedziliśmy Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdskiej, pokłoniliśmy się przed ołtarzem Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Sokółce (miejsce Cudu Eucharystycznego). Wzmocniliśmy ducha i ciało w Różanymstoku, korzystając z gościnności księży Salezjanów (warto tu wrócić: najpiękniejsze Oblicze Matki Bożej,a także wyjątkowa cisza, spokój, no i smakowite kartacze w kuchni salezjańskiej:))).

Do Wilna, stolicy Litwy dotarliśmy w piątkowe południe. Miasto jest atrakcyjne cały rok, zabytkowe, czyste, zadbane,odrestaurowane. Jego sercem jest Stare Miasto, ciągnące się od Wilii do Ostrej Bramy, symbolu Wilna. W 1993 r.był tu największy z Polaków, Jan Paweł II.

Cudowny Obraz Matki Ostrobramskiej zawieszony jest nad nad ołtarzem naprzeciwko przeszklonych, dużych okien, przez który widoczny jestz ulicy.

To fakty, ale trzeba bylo dotrzeć, stanąć przed Nią,uczestniczyć we Mszy św. odprawianej przez naszego księdza, niby tak zwyczajnie… Wzruszeni składaliśmy intencje, te wspólne i osobiste, odczytane i niewypowiedziane… I ONA, patrząca na nas, tu, teraz klęczących … i jeszcze dalej na Starówkę oraz widoczne daleko nowoczesne budynki…Matka na zawsze..

Po Wilnie mozna spacerować bez końca. Choć nie bylam w mieście pierwszy raz, na mnie duże wrażenie wywarł kościół Piotra i Pawła oraz cmentarz na Rossie, gdzie złożyliśmy Marszałkowi wiązankę biało-czerwonych goździków i zapaliliśmy znicze.

Potem westchnęliśmy w Domku św.Faustyny i uczestniczyliśmy w kolejnej „naszej” Mszy:tym razem przed ołtarzem z słynnym Obrazem Jezusa Miłosiernego, „Jezu ufam Tobie”.

Dalej, zgodnie z planem dziękowaliśmy za opiekę Matce królującej w Św.Lipce, wśród nieskalanej niczym wspaniałej przyrody z charakterystycznymi organami, których brzmienie prezentował krótki koncert.

Zmęczeni dotarliśmy do Sanktuarium Matki Bożej Pokoju w Stoczku Warminskim, ostatni etap pięknego szlaku pielgrzymkowego.

Cieszę się, że dane mi było uczestniczyć w tej grupie, z tym księdzem w tak profesjonalnie zorganizowanym wyjeździe.

Ufam , iż nie ostatnim:))))

 

Weronika Siwak

Komentarze są wyłączone.