Odpust parafialny – św. Jana Bosko
28 stycznia 2018
JASEŁKA „POD BUKAMI”
7 lutego 2018
Pokaż wszystko

Ministranci w Stasikówce

Jesteśmy w Stasikówce „u Pradziada”. Udało się!!! Wyjazd doszedł do skutku!!! Dojechaliśmy w sobotę wieczorem – bardzo zmęczeni. W niedzielę oczywiście Msza święta w tutejszym kościele pw. św. Józefa Robotnika (nasz ks. Proboszcz w góralskim ornacie podobno wyglądał jak pisanka 😉 ). Po obiedzie dla pięciu uczestników wyjazdy rozpoczął się szybki kurs jazdy na nartach. Po dwóch godzinach wszyscy zjeżdżali ze stoku, no właściwie ze stoczku (takiego małego i płaskiego). Aby tak dalej!!! A śnieg sypał pięknie. Pewnie się zapytacie: a co to jest śnieg??? Ha, ha, ha!!!

Poniedziałek: od rana szybki wyskok do Zakopanego pod Wielką Krokiew i na Krupówki a po południu dalszy szybki kurs jazdy na nartach (na razie na małym stoczku, ale wszystko szło w dobrą stronę 😎

Wtorek: dzisiaj już od rana normalny (prawdziwy) stok. Jesteśmy gotowi, aby stawić mu czoła. Udało się!!! Dwie godziny wspaniałej jazdy na stoku. A pogoda była fantastyczna: rano -20 st. C i cudowne słońce. Taki mały prezent od Pana Boga za dobre zachowanie. Dziękujemy!!! Po południu wyskok do Białce Tatrzańskiej na Termy.

Środa: od rana radość samodzielnego zjeżdżania na prawdziwym stoku a później wycieczka na zamek w Nidzicy. Wieczorem jeszcze Msza święta w tutejszym kościele.

Czwartek: od rana jazda na nartach. Wieczorem kulig z pochodniami i piczoną kiełbaską. I to by było na tyle. Jutro wracamy do Gdańska.

Komentarze są wyłączone.